Po co ci beczka jabłek na kaca?
Jeśli ktoś źle oceni swoje siły i wieczorem przesadzi z alkoholem, rano czeka go masa nieprzyjemnych doznań. Ból głowy, mdłości, osłabienie... Czuje się, jakby umierał, i z jakiegoś powodu ma ochotę na kiszoną kapustę.
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego po intensywnym piciu, skacowany organizm pragnie czegoś wyjątkowego? Na przykład soku z ogórków kiszonych? Albo mocnego, marynowanego jabłka prosto z beczki?
Myślisz, że to chwilowe dziwactwo? Tak. Ale nie, to nie dziwactwo. To twoje ciało próbuje przywrócić wszystkie parametry do normy.
Solenie, kiszenie i moczenie to unikalne i skuteczne metody konserwacji, znane od wieków. Służą one do zapewnienia, że żywność zachowa swoje właściwości przez całą zimę.
Czy namoczone jabłka są zdrowe? Oczywiście! Są o wiele zdrowsze niż świeże. Namoczone jabłka mają wyższą zawartość kwasu askorbinowego. Aby jeszcze bardziej wzmocnić ich właściwości, niektórzy domowi kucharze moczą jabłka w żurawinie lub kalinie.
Nie tylko kac, ale nawet przewlekłe przeziębienie nie oprze się tak groźnemu przeciwnikowi. Osoba regularnie jedząca namoczone jabłka jest odporna na infekcje różnego pochodzenia. Jabłka z beczki mają również działanie przeciwzapalne!
Jeśli chodzi o działanie moczonych jabłek na kaca, wyjaśnijmy je z naukowego punktu widzenia.

Po wypiciu alkoholu równowaga płynów w organizmie zostaje zaburzona.
Marynowane jabłka zawierają dobroczynne enzymy. A solanka, której głównymi składnikami są woda, sól i przyprawy, po fermentacji wytwarza naturalny kwas octowy i mlekowy.
Solanka jest bogata w mikroelementy i witaminy. Działa łagodnie na żołądek i jelita, oczyszcza krew z toksyn i łagodzi bóle głowy.
Jeśli więc chcesz szybko dojść do siebie po spożyciu alkoholu, zjedz namoczone jabłko i popij je solanką.
Pamiętaj, że solanka musi być naturalna. Bez octu, konserwantów i aromatów.
Jeśli nie masz pod ręką kiszonych jabłek, możesz zastąpić je kiszoną kapustą lub kiszonymi ogórkami.
